Drukuj
Kategoria: Rozkminy
Odsłony: 991

przyszlosc09Ludzkość lubi odgadywać czas przyszły. Na ten temat tworzy się sporo filmów. Na nieszczęście, te imaginacje sporadycznie możemy określić jako wesołe... Na ogół są szare i ponure, przyroda zniszczona, a ludzkość zmęczona. Jaka jest przyszłość w sci-fi?

Przeważnie spostrzegamy w nich wielkie miasta, wieżowce, neony na każdym budynku. Przez miasto przechodzą rurociągi albo tory kolejek aglomeracyjnych, psując obraz. Nagminnie eksponuje się je w nocy w czasie opadów, tak aby robiły coraz bardziej gnębiące wrażenie.

Kula ziemska jest zniszczona przez przemysł ciężki. Niewiele w tej chwili przyrody, ludzie biorą się za kolonizowanie innych planet. I wcale nie ma rozwoju technologii, a już na pewno nie w zasięgu zwykłego człowieka. Automatyzacja produkcji? W życiu. Ludzie tyrają ręcznie za małe wynagrodzenie. Osobiście nadzorują maszyny dozujące albo precyzyjne urządzenia laboratoryjne. Są tak samo eksploatowani, jak jakiś czas temu górnicy. W tych filmach wraca wyzysk w jego czystej formie.

przyszlosc21Owszem, czasami mamy innego rodzaju przewidywania. Jest czysto, jasno. Eleganccy pracownicy obsługują urządzenia laboratoryjne, niemniej jednak wówczas dowiadujemy się, że zbiorniki magazynowe ukrywają jakieś niepokojące sekrety... I jakkolwiek to nie przemysł ciężki i skażenie środowiska nie są tematami takich historii, to i tak rozumiemy, że nie chcielibyśmy trwać w w takiej rzeczywistości, gdzie ludzie stają się produktami.

Jaka będzie przyszłość? Oby była lepsza aniżeli pokazują ją w filmach. Nie chcę miast, gdzie głównym składnikiem widoku są rurociągi i dymiące manufaktury. Nie życzę sobie też eksploatowania innych planet - lepiej zatroszczmy się o naszą własną.